Przedsiębiorczość w szkole może działać

Przedsiębiorczość to temat, który szkoła zarezerwowała sobie dopiero na poziomie ponadpodstawowym. To marnowanie czasu i możliwości! Przykładem jest Antek, obecnie uczeń 8 klasy. W czwartej uczestniczył w moich  pilotażowych zajęciach z przedsiębiorczości. Jago mama zadzwoniła do mnie niemal rok temu mówiąc, że chłopak chce otwierać biznes, czyta jakieś umowy handlowe, organizuje inicjatywy dla kolegów w szkole.  Wczoraj Antek był na moich warsztatach dot. innowacji podczas zajęć wakacyjnych na SGH. To co wyprawia, jakim jest liderem, jak myśli – zadziwia. Przeskoczył nie jednego studenta. Brakuje mu wiedzy praktycznej, ale to łatwiej posiąść będąc przedsiębiorczym.

Brawo dla Antka.